Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2020

Rozdział 2

"Pewnego dnia Wyjdę z domu o świcie, Tak cicho, Że nawet się nie zbudzicie, I pójdę, I będę wędrować po świecie, I nigdy mnie nie znajdziecie."  Kocham was, nie martwcie się o mnie jestem bezpieczna. Przyglądała się słowom, które zapisała na kartce. Odkąd otrzymała list cały czas myślała nad tym co zrobi. Rodzice mieli czas na podjęcie decyzji w związku z hogwartem do końca lata. Lili usilnie próbowała skłonić ich, aby uwierzyli w magię. Robiła dosłownie wszystko. Nawet poprosiła Snepa aby pokazał matce to samo, co jej, jak różdżką umie wyczarować piękne, świetliste wzory. Jednak ta stwierdziła, że to zwykłe, jarmarczne sztuczki. Dorośli są ślepi. Tym sposobem matka nie pozostawiła jej wyboru. Jeśli chciała uczęszczać do Hogwartu, musiała uciec. Wszystko miała zaplanowane w najmniejszych szczegółach. Co spakuje, gdzie spędzi czas pozostały do początku semestru, co napisze rodzicom . Zdecydowała, że przekaże im ten wiersz. Nie chce mówić, gdzie idzie. Jeszcze mnie znajdą a...